Kwiecień plecień, bo przeplata… – stare przysłowie sprawdziło się w stu procentach. I to nie tylko w kwestii zjawisk atmosferycznych, ale także zawartości naszego pisma. Znajdziemy w nim bowiem nie tylko optymistyczne doniesienia, lecz i informacje skłaniające do przemyśleń i zwracające uwagę na zagrożenia, poruszające kwestie bezpieczeństwa pracy, państwa, a także naszej planety.
Ja jednak wolałbym skupić się na pozytywnych informacjach, a taką bez wątpienia jest rozpoczęcie szczepień. Po kadrze i podchorążych przyszła kolej na pracowników – ja również znalazłem się w gronie objętych programem immunizacji. Mam nadzieję, że z chwilą, gdy numer trafi do Państwa, już wszyscy Czytelnicy naszego pisma będą mogli powiedzieć to samo.
Olbrzymie wrażenie robi również poświęcenie naszych krwiodawców – podchorążych, żołnierzy zawodowych i pracowników cywilnych, którzy zaledwie w miesiąc oddali ponad 150 litrów krwi!
Mnie osobiście uradowała informacja o powstaniu koła motocyklowego – mam nadzieję, że Moto WAT dostarczy nam wiele ciekawych historii i zdjęć ze swoich wyjazdów. Kto wie, może po pandemii, gdy czas pozwoli, uda się wspólnie „polatać”? Szerokości i lewa w górę!
Zapraszam do lektury najnowszego wydania „Głosu Akademickiego”.

Hubert Kaźmierski

 


4 (301)
kwiecień